|

W ostatni weekend na gliwickim lodowisku spotkało się 30 par, by walczyć o awans do finału Mistrzostw Polski Par Mieszanych. Finały MPPM są bezpośrednią eliminacją do Mistrzostw Świata Par Mieszanych, które odbędą się w kwietniu w Cortina d’Ampezzo. Walka toczyła się o wysoką stawkę praktycznie do ostatniego kamienia.
Zawody odbywały się w mekce polskiego curlingu –prężnym i przyjaznym curlerom ośrodku Politechniki Śląskiej, prowadzącym zajęcia curlingowe dla studentów i młodzieży z lodowiskiem posiadającym pięć wymalowanych torów curlingowych. Nasz klub może tylko o tak przyjaznym otoczeniu pomarzyć, dlatego tym bardziej dziwi, że lód był jednym z najgorzej przygotowanych w ciągu ostatniego czasu na zawody rangi eliminacji Mistrzostw Polski. Na każdym torze były rynny /grzbiety zmieniające tor jazdy kamienia, boki torów nieprzewidywalnie ściągały, a kamień potrafił się nagle zatrzymać. Grać dało się tylko środkiem i w tym momencie zbawienne okazało się, że lód bardzo mało kręcił. Pomimo ciągłej walki z lodem, zawody przebiegały w bardzo przyjaznej atmosferze, a biuro zawodów i sędziowie zasłużyli na nasze słowa uznania. System rozgrywek gwarantował możliwość awansu praktycznie do ostatniego kamienia i był w mojej opinii lepszy niż eliminacja po dwóch przegranych. Dwa najlepsze zespoły po czwartej kolejce awansowały do finałów D.Łasak/ P.Stachura i A.Walczak/A.Augustyniak, w tym momencie serdecznie gratuluję Przemkowi Stachurze, koledze klubowemu, członkowi reprezentacji męskiej nie tylko tego sukcesu, ale i świetnej postawy na ME 2008. Pięć kolejnych drużyn kwalifikowało się po piątej kolejce, w tej grupie znalazłam się ja wraz a Arkadiuszem Stępniakiem 6 miejsce z 3 zwycięstwami, 1 remisem i 1 porażką. Para Katarzyna Wilk/ Kamil Gęśla jednym endem przegrali awans po piątej kolejce, potwierdzając swoją wysoką formę w szóstej, zajmując 8 miejsce. Sporo emocji dostarczyła trzecia zakwalifikowana para Marianna Das/Bartosz Klimas, która po pierwszym zwycięstwie zaliczyła dwie porażki i remis w fazie grupowej, by ostatnie mecze wygrać z dużą przewagą i zająć 11 miejsce. Dwie pozostałe pary reprezentujące MCC Marta Chmura/Łukasz Krych i Agnieszka Marzęcka/ Tomasz Korolko zajęły odpowiednio 20. i 28. miejsca nie kwalifikując się do dalszej gry, jednak obecność obu panów na dzisiejszym porannym treningu i chęć odegrania się w przyszłym roku dowodzi, iż wiedzą co to sportowa postawa i na pewno w przyszłości odniosą sukcesy. |